Tytuł: ŻEGLUGA ŚRÓDLĄDOWA :: Umówmy się na rejs

Dodane przez Bosman Jozef dnia 05.01.2010
#12

@czechtw.Na pomoc przy wodowaniu możesz na mnie liczyć.Dzwig co roku załatwiamy i wodujemy się w kilkoro wiec nie wychodzi drogo i nie ma z tym problemów.Miejsce przy kei też się zawsze znajdzie.I pomocnych dłoni w razie potrzeby nie poskąpimy.Natomiast Adam pewnie przez skromność nie chce się ogłosić dowódcą.Natomiast zawsze kiedy wychodzimy na wodę jeden jest trzeżwy i jego słowo w razie konieczności jest święte.Kapitanuje najczęściej właściciel łódki.Natomiast dowództwo może być rotacyjne a ważkie decyzje wspólne.Każdy okręt z osobna jest sobie wodzem.I tu ,jak napisał Adam, jesteśmy na urlopie i każdy robi co chce.Nie ma znaczenia ile łodzi płynie,aby było pogodnie,wesoło, spokojnie i przyjemnie.Natomiast aprowizacja to już inna sprawa,którą trzeba uzgodnić i ktoś musi się tym zająć.Z doświadczenia wiem ,że najlepiej zdaje egzamin jeden kocioł ze wspólnym wkładem finansowym i wspólne posiłki.Ale to już sprawy do dalszego uzgodnienia.
Kapitanie APIS.Mnie bynajmniej będzie bardzo miło poznać Pana osobiście i wypłynąć razem na ten rejs.
Pozdrawiam Józek.