Tytuł: ŻEGLUGA ŚRÓDLĄDOWA :: Umówmy się na rejs

Dodane przez przylodz dnia 05.01.2010
#7

@czechtw.
Odpowiadam, jak czuję:
To nie jest konwój wojskowy, lecz towarzyski rejs kolegów z naszego "Wirtualnego Statku" Nikt więc nie dowodzi konwojem. Jeśli zechcesz dołączyć do naszego towarzystwa swoją łodzią, będzie tylko milej i ciekawiej.
W Cigacicach są dwa slipy w tym jeden z wyciągarką elektryczną. Myślę, że dało by się też wynająć jakiś dźwig samochodowy. Kosztów dźwigu nie znam. Slipowanie 10 zł.
Jeśli nie zabierzesz żadnej kobiety ze sobą, to chyba nie będzie. Czytałem wszystkie posty i jak dotąd wychodzi, że na Kucyku było by nas czterech chłopa i Ty jako piąty na swojej łajbie. Zastanów się, czy samotnie w taki rejs jest bezpiecznie płynąć. Potem, kiedy zaczną się śluzy na Noteci, możesz mieć problemy.
Popłyniesz z nami tak długo, jak będziesz chciał. Może być do Bydgoszczy. Jeśli zachcesz płynąć dalej, nie będziemy się sprzeciwiać, lecz jeśli zdecydujesz się odłączyć wcześniej, też nie będziemy Ci mieli tego za złe. To jest urlop, więc nie będziemy się wzajemnie ograniczać. Ma być fajnie i już!
Kucyk płynie z prądem bez pośpiechu jakieś 12 km/h pod prąd Wartą i Notecią swobodnie płynącą 6-7 km/h, między śluzami jakieś 8 km/h i taka jest jego średnia prędkość trakcyjna, więc sprintem tego raczej nazwać nie można. Myślę, że będziemy starali się płynąć jakieś 5-8 h/dobę, chyba, że ustalimy między sobą inaczej. Obowiązuje system umowny.
Kiedy się płynie w grupie, zawsze można liczyć na pomoc kolegów. Niepotrzebnie pytałeś.
Jeszcze jedno: Odra ma jeden taki kawałek koło Połęcka, gdzie przy średniej wodzie spłycenia dochodzą do 0,8m jak dasz radę przepłynąć łodzią przy prawie metrowym zanurzeniu? Ale nie będę krakał. Może się uda.