Tytuł: ŻEGLUGA ŚRÓDLĄDOWA :: Dyskusja o Urzędach Ż.Ś. - jakość obsługi, kompetencje itd.

Dodane przez Apis dnia 27.03.2014
#18

Wykaz prac legislacyjnych Ministra  - 05-02-2014
https://bip.mir.g...fault.aspx

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju zmieniające rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 23 stycznia 2003 r. w sprawie kwalifikacji zawodowych i składu załóg statków żeglugi śródlądowej

Podstawa prawna:
art. 37ust. 1 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1458), Wprowadzenie zmian wynikających z założeń deregulacji zawodów regulowanych.

Celem nowelizacji jest zmiana czasu praktyki pływania do uzyskania patentów i świadectw w żegludze śródlądowej.
Krzysztof Błaszkiewicz (główny specjalista)
Departament Transportu Morskiego i Bezpieczeństwa Żeglugi
Dorota Pyć (podsekretarz stanu)

Wejście w życie planowane na III kwartał 2014 r.

Powyższy cytat pochodzi z tabeli zamieszczonej na stronie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju (s. 155, poz. 401).

Z tekstu wynika że:
1. Zmiana rozporządzenia jest spowodowana deregulacją zawodów (od marynarza do stermotorzysty).
2. Celem nowelizacji jest zmiana (skrócenie) czasu praktyki pływania do uzyskania patentów i świadectw.
3. Rozporządzenie zostanie wydane w trzecim kwartale 2014 roku.

Warto wiedzieć że:
1. Ustawa deregulacyjna na podstawie której, zostanie wydane rozporządzenie została uchwalona w czerwcu 2013 r.
2. Ministerstwo ogłosiło, że dotychczasowe rozporządzenie o kwalifikacjach i składzie załóg już nie obowiązuje.
3. Zarówno Centralna Komisja Egzaminacyjna jak i komisje terenowe zawiesiły przeprowadzanie egzaminów na świadectwa i patenty do czasu wydania nowego rozporządzenia.

Wydanie nowego rozporządzenia w trzecim kwartale np. we wrześniu może skutkować tym, że dla osób spełniających wymogi praktyki pływania zarówno sprzed jak i po deregulacji rok 2014 będzie stracony w sensie awansu zawodowego. Dotyczy to także kandydatów na kapitanów i mechaników, których deregulacja nie obejmuje.

Biorąc pod uwagę, że celem deregulacji miał być ułatwiony dostęp do zawodu nasuwa się wniosek, że niestety wyszło jak zawsze.