Tytuł: ŻEGLUGA ŚRÓDLĄDOWA :: Agencje zatrudniające marynarzy - pytania i problemy

Dodane przez Pawko dnia 13.11.2011
#20

Mefiu nie mow ze ktos ma takie podejscie a ktos inne bo napewno nikt nie chce sie narobic, a przynajmniej nie znam takiej osoby, kazdy chcialby lzejsza prace i lepiej platna. Poza tym podejscie duzo tez zalezy od atmosfery w pracy, jesli cie ktos non-stop poprawia, mowi ze to zle tamto nie dobrze to nawet najbardziej ambitny wkoncu odpusci i nie bedzie mu sie chcialo robic. Bedac na kursach w 3kl w holandii oprowadzali nas po blyszczacych sie stakach a nas ulokowali na jakims badziewiu, po 4ludzi do 1kajuty o wymiarach nie wiekszych niz 3x3. Statek nazywal sie ZANDAM czy jakos tak, istny zlom na wodzie. Rozmawialasmy tez z polakami pracujacych u tych chamow, mowili ze na poczatku to kazdy traktuje cie jak szmate, nic tylko sprzatac malowac i takie tam, wszyscy byli z agencji posredniczej OCEANVIDE. Obiecali im kokosy ale nic nie powiedzieli o wszystkich odliczeniach. Biora od holendrow po 2-3tys Euro za Ciebie a tobie daja 1100 jak jestes na burcie a 900 jak siedziesz w domu. Gosciu jak nam o tym powiedzial na drugi dzien zostal wyrzucony z pracy, Dziekuje!

Edytowane przez Pawko dnia 01.01.1970