Tytuł: ŻEGLUGA ŚRÓDLĄDOWA :: Agencje zatrudniające marynarzy - pytania i problemy

Dodane przez matros dnia 09.11.2011
#18

hej heliozz jestem za raz na jakis czas bym wskoczyl na tydzien czy 2 zeby dorobic. Teos wiem ,że o agencjach za duzo dobrego nie mozna powiedziec,ale od czegos trzeba zaczac ja po 14 tu latach spedzonych na morzu nie dostalbym szansy pracy w zegludze bezposrednio u armatora ,a tak to dostalem w Oceanwide jak wiesz teraz inna nazwa jaks Swets oDV czy jakos tak , no i zrobilem u nich 2 kontrakty, oni wyrobili mi niemieckiego bosmana z wpisem na ren no i zmienilem pracodawce na prywatnego z tankiera ,na masowke i jezyk angielski u holendra tez wystarczy a to jest prawda najwieksza bolaczka naszych kolegow jest jezyk obcy. Mam nadziej ,ze z tymi filipinczykami to prawda bo juz raz mnie wygryzli z morza z fajnego statku i z fajnego rejonu wozilismy rope z Sankt Petersburga do finlandii , choc bardzo lubie filipinow bo wczesniej pracowalem z nimi 3 lata na wczesniejszym tankierze i sa to fajni ludzie ,ale niech praca na barach bedzie dla nas europejczykow ,a dla nich statki morskie , to nawet dla ich dobra bo na barach oni maja kontrakty 8 na 1 miesiac i aż mi ich szkoda jak z nimi rozmawiam i oni tez mowia ,ze jest ciezko bo nawet telewizji filipinskiej nie maja inna półkula , na statkach morskich są w grupie, wieczorami brendy i karaoke i nieh lepiej tam pracują.Pozdrawiam z Munster