Tytuł: ŻEGLUGA ŚRÓDLĄDOWA :: Wodniacka życzliwość

Dodane przez zgred dnia 31.08.2010
#1

Szlag mnie mało nie trafi. Mam uszkodzony ster. Wygięta płetwa sterowa. Nie da się z tym pływać na obrotach wyższych niż 1000. Mój armator zwrócił się do PBW Warszawa o udostępnienie pochylni, oczywiście nie za darmo. Firma ta za dobę postoju na wózkach każe sobie płacić 3500 zł. PBW kategorycznie odmówiło takiej usługi, czemu nie wiem. Zadaję sobie pytanie na czym polega to złośliwe chamstwo. Jakich my czasów dożyliśmy?

Dodane przez Adam Reszka dnia 31.08.2010
#2

@zgred: Twój przypadek Mirku w odniesieniu do tej stoczniowej usługi, nie jest ewenementem. Zastanów się, czy Twoja Firma nie stanowi konkurencji dla tego właściciela slipu. Faktem jest, że ich slip jest ostatnim slipem w Warszawie i monopol jest w ich gestii, ale taka gra jest nie fair.

Edytowane przez Adam Reszka dnia 31.08.2010

Dodane przez zgred dnia 03.09.2010
#3

Oczywiście, jesteśmy ich komkurencją ale PBW to spółka z udziałem skarbu państwa. Prezes tej firmy nie jest na prywatnym folwarku. Mając możliwość zarobienia pieniędzy zrezygnował z nich przez co naraził spółkę czytaj skarb państwa na straty. O uczciwej konkurencji nie wspomnę.

Dodane przez mkrakowiak74 dnia 04.09.2010
#4

Zgłoś sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i pan przezes będzie się musiał wytłumaczyć ze swoich zachowań monopolistycznych...Smile

http://www.uokik....dualne.php


Na Podhalu mówią tak: Nie chodzi o to aby go zabić, ino o to aby go osłabić...

Edytowane przez mkrakowiak74 dnia 04.09.2010